strzelecwyborowy
  Forum
 
=> Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?

UWAGA: na forum i na stronie należy logować się oddzielnie! snajper, forum, strzelec wyborowy, strzelecwyborowy, strzelanie – broń, maskowanie, Warszawa, Gdańsk <a href="http://www.kataloog.org/">KATALOG STRON</a> <a href="http://www.dekorplast.org/">dekorplast.org</a>

Forum - Odrzut w pneumatyce-niwelacja

Znajdujesz się tutaj:
Forum => Pneumatyka => Odrzut w pneumatyce-niwelacja

<-Powrót

 1 

Dalej->


strzelecwyborowy
(253 postów dotychczas)
12.01.2010 18:48 (UTC)[zacytuj]
Pistolety pneumatyczne mają spory odrzut. Odrzut ten na dodatek wykonuje większość swojej pracy zanim śrut opuści lufę. Jeżeli zatem mamy zamiar strzelić celnie, należy skierować przemieszczenie pistoletu we w miarę najbardziej neutralnym kierunku. W momencie zwolnienia sprężyny za tłokiem sprężyna oddziałuje zarówno na tłok jak i na zamknięty koniec komory. Podczas ruchu gładkiego, rozpędzający się tłok napotyka siłę tarcia uszczelki o ściankę komory; powoduje to delikatne szarpnięcia na drugim końcu sprężyny skierowane przeciwnie do ruchu tłoka. W pewnym momencie ciśnienie w komorze podnosi się na tyle, że zatrzymuje tłok i odbija go w przeciwnym kierunku. Jest to efekt dobrze znany użytkownikom wszelkich pompek. Przekazywany jest na szkielet broni jako kolejne szarpnięcie (powoduje też czasem wygięcie lub nawet pęknięcie sprężyny w wyniku nagłej zmiany kierunku ruchu tłoka). ·
Sprężyna kieruje tłok jeszcze raz w kierunku komory, sprężając powietrze, wyrzucając z lufy śrut i uderzając w przeciwny koniec komory - kolejne szarpnięcie, w znacznym stopniu zamortyzowane przez sprężone powietrze hamujące tłok (strzały "suche" - bez umieszczenia śruciny w lufie, mogą doprowadzić do uszkodzeń tłoka lub uszczelki!!) ·Na koniec za śruciną wylatującą z lufy rozprężają się gazy powodując niewielki efekt odrzutu broni w tył. Wpływ tego zjawiska jest w porównaniu z siłami wywołanymi przez tłok i sprężynę pomijalny. ·W końcowym efekcie strzelający odczuwa głównie szarpnięcie w kierunku zgodnym z kierunkiem ruchu tłoka. Jeżeli nie mamy do czynienia z modelem "bezodrzutowym" efekt odrzutu chcąc nie chcąc musimy polubić, lub przynajmniej nauczyć się z nim żyć.Dodatkowym efektem ubocznym szarpnięcia jest wibracja wzbudzana wzdłuż szkieletu. Efekt ten podobny jest do szarpnięcia sprężystego pręta zamocowanego na jednym końcu. Widzimy wówczas, że w niektórych miejscach pręt wychyla się zdecydowanie z położenia początkowego, a w niektórych stoi w miejscu. Analogia jest daleka, ale z pewnością pomaga zrozumieć dlaczego celność strzału w tak dużym stopniu zmienia się w zależności od sposobu chwytu, oraz dlaczego wiatrówki tak bardzo nie lubią być w trakcie strzału podpierane o jakiekolwiek sztywne powierzchnie. Jeżeli w momencie strzału broń będzie miała punkt podparcia w miejscu dużej amplitudy - broń odbije się i strzał "pójdzie w niebo".Ponieważ główne szarpnięcie ma kierunek zgodny z ruchem tłoka czyli do przodu, można się domyślić, że wszystko co jest do broni przymocowane "zostaje z tyłu". Bierze się stąd niesławne cofanie się przyrządów i odwrotny odrzut nastręczający tyle problemów. Odwrotny odrzut powoduje nie tylko cofanie się przyrządów, ale również poszczególnych elementów wewnątrz lunety. W broni palnej odrzut działa w dokładnie przeciwnym kierunku. Z tego właśnie względu zaleca się do wiatrówek stosować specjalnie do nich przeznaczone lunety jak i montaże.W starych typach pistoletów sprężynowych stosowano rozwiązanie podobne do karabinków, gdzie tłok poruszał się do przodu. We współczesnych pistoletach spotyka się raczej rozwiązanie tłoka poruszającego się w trakcie strzału w tył, w kierunku strzelającego. Daje to bardziej realistyczne wrażenie strzału z broni palnej. Pamiętać jednak ciągle trzeba o zasadniczej różnicy - z odrzutem w wiatrówce mamy do czynienia, gdy śrucina w lufie ledwo się poruszyła.

Jak radzić sobie z odrzutem sprężyny?Z uwagi na silne ruchy występujące w wiatrówkach zanim śrut opuści lufę, należy starać się skierować je we w miarę najmniej złośliwym kierunku. Nie można ich powstrzymywać. W praktyce im bardziej będziemy je hamować, tym bardziej zakłócimy celność strzału. Zazwyczaj najbardziej skuteczną metodą okazuje się "odprowadzenie" odrzutu możliwie w linii strzału. Jeżeli lufa będzie poruszać się do przodu lub do tyłu wzdłuż własnej osi wpływ ruchu na celność będzie najmniejszy. Pozwolić trzeba broni przesuwać się w osi lufy jak na szynach. Cały sekret strzelania ze sprężynowego karabinka pneumatycznego polega zatem na tym, aby trzymać go swobodnie i pozwolić mu przemieszczać się liniowo. Można to ująć następująco:· Trzymać karabinek delikatnie, nie przyciskając go mocno do ramienia. Będzie chciał zeskoczyć z ramienia - niech skacze. ·

Nie zaciskając dłoni obsługującej spust. Pamiętać trzeba – broń w momencie strzału "wybija się"; jeżeli będzie się ją trzymać za mocno - obróci się wokół trzymającej ją dłoni. · Podtrzymać powinno się łoże w środku ciężkości broni - zazwyczaj zaraz przed osłoną spustu. Odrzut nie będzie bronią "bujać" w pionie. · Chwyt dłoni podtrzymującej łoże powinien być lekki lub żaden.· Trzymać łokieć ręki podtrzymującej broń pod karabinkiem. W momencie gdy poruszy się ręką - będzie to ruch w linii lufy. Jeżeli wystawi się łokieć w bok - przedramię będzie przemieszczać się pod kątem. Innymi słowy - nie ściskaj karabinka i nie próbuj go powstrzymywać. Im bardziej się będziemy starali go utrzymać tym mniej przewidywalna będzie jego reakcja.Ale karabinek to długie, niemalże proste urządzenie. Podpierać je trzeba w trzech miejscach - ramię, spust, łoże - wszystkie trzy prawie w jednej linii. Gdyby położyć go na szynach umożliwiając mu ruch jedynie do przodu lub do tyłu - strzelanie stanie się wówczas czymś naturalnym.
strzelecwyborowy
(253 postów dotychczas)
12.01.2010 19:20 (UTC)[zacytuj]
Pistolet nie ma z karabinkiem zbyt wiele wspólnego. Zasadnicze różnice to:· Brak kolby - nie ma na czym się oprzeć. · Pistolet waży dużo mniej, więc dużo mniejsza masa przyjmuje wibracje i odrzut mechanizmu. · Komora sprężyny znajduje się pod jednym końcem lufy - reakcja odrzutu na szkielecie będzie wywoływać moment obrotowy i w efekcie przesunięcie w pionie przeciwnego końca lufy. · Uchwyt jest pod komorą sprężania. Trzymająca dłoń zawsze będzie osią obrotu wywołanego odrzutem pracującego tłoka. · Ponieważ tłok porusza się w kierunku dłoni staje się ważne pewne podparcie tylnej powierzchni chwytu. · Nie ma zbyt wielu możliwości podparcia pistoletu. Musimy polegać jedynie na jednej trzymającej go dłoni. Pistolet z łatwością może się w niej obracać i przekręcać na boki. · Palec spustowy przy zbyt mocnym naciśnięciu z łatwością obraca lufę w bok. · Pistolety strzelają z mniejszymi prędkościami niż karabinki, przez co śrut dłużej tkwi nieruchomo w lufie, następnie długo z niej wylatuje - wystarczająco długo by jakikolwiek ruch bronią zmienił jego tor. Jednym słowem - sprężynowy pistolet pneumatyczny rzuca przy strzale i przy nieprawidłowym chwycie będzie strzelać na boki. Odrzut do góry jest wyjątkowo odczuwalny w pistolecie HW-45, ale nie do końca rozumiany. HW-45 ma możliwość niepełnego przeładowania do pozycji "low" - mniejsza energia wystrzału, lub "high" do końca. Intuicyjnie można by przypuszczać, że na tym samym dystansie śrut wystrzelony z mniejszą prędkością przy ustawieniu "low" powinien trafiać niżej niż przy pełnym przeładowaniu… wcale nie. Strzały ze słabszego ustawienia trafiały 5 do 7 cm wyżej niż strzały z pełną mocą. Jedynym wytłumaczeniem jest fakt, że przy niepełnym przeładowaniu pocisk zostaje w lufie dłużej - przez co bardziej zauważalny jest wpływ odrzutu! Oczywiście dostrojenie przyrządów trochę niżej nie stanowi problemu, ale chcąc strzelić dalej przeładowujemy broń na pełną moc co powoduje że pocisk leci niżej.Kwestia umożliwienia ruchu pistoletu wzdłuż osi lufy jest tu równie istotna jak w karabinkach, mamy jednak do ominięcia więcej przeszkód i mniej możliwości. Dwa główne problemy :· Lufa pistoletu w czasie strzału odbija do góry. · Pistolet pod wpływem odrzutu obraca się w dłoni. Jeszcze raz : zadaniem jest pozwolić, aby pistolet odskoczył swobodnie tyle ile chce, ale w takim kierunku jaki my chcemy. Im więcej swobody ma pistolet tym mniej odrzutu przekazuje na dłoń; a dokładniej mniejsza reakcja pojawia się na licznych powierzchniach styku dłoni z pistoletem. Jest mało prawdopodobne, żeby udało się przy każdym strzale chwycić pistolet w dokładnie taki sam sposób. Im mocniej chwycisz broń tym większy będzie wpływ tych różnic na efekt strzału. Dłoń trzymająca pistolet powinna pozwolić mu przesunąć się poziomo o tyle samo za każdym razem jednocześnie ograniczając ruchy na bok. O wiele łatwiej przyjmować poprawkę na różnych dystansach jeżeli punkty trafienia dla różnych odległości różnią się między sobą jedynie w pionie - zrobimy to niemalże instynktownie. Jeżeli natomiast mielibyśmy również przyjmować poprawkę poziomą.Celem jest więc równomierne podparcie z obu stron rękojeści jak i oparcie z tyłu chwytu uniemożliwiające obrót. Kiedy broń odskakuje w dłoni do tyłu tył rękojeści powinien napotkać na równomiernie rozłożoną reakcję. Jeżeli nie podeprzemy tyłu uchwytu lub będzie on podparty pod skosem - pod wpływem odrzutu pistolet będzie wymykać się z ręki – to “reakcją skrętną”.Główne powierzchnie styku pomiędzy ręką i pistoletem:· Dłoń styka się z bokiem rękojeści. · Pachwina między kciukiem a palcem wskazującym opiera się na tylnej powierzchni chwytu, zwykle w specjalnie ukształtowanej wnęce. · Palec wskazujący na spuście. · Kciuk gdzieś po stronie przeciwnej do pozostałych palców i reszty dłoni. Strzelanie z jednej ręki, powoduje naturalny problem jest to, że po jednej stronie chwytu znajduje się 90% masy dłoni, podczas gdy do zrównoważenia pozostaje po drugiej stronie zaledwie kciuk. Żeby ten brak równowagi skorygować potrzebujemy jakiegoś dodatkowego podparcia. Możemy je uzyskać wykorzystując poduszkę u nasady kciuka. Niektóre pistolety sprężynowe są dość niewrażliwe na złe ułożenie ręki. Większość jednak jest bezwzględna. Więc zanim przyjrzymy się pistoletom, wykonać trzeba małe ćwiczenie. Po pierwsze, jeżeli jesteś praworęczny, upewnij się czy również twoje prawe oko jest dominujące. Brzmi dziwnie, ale zdarzają się osoby u których tak nie jest, a po mimo iż nie robi to różnicy w strzelaniu z karabinków, w strzelaniu z łuku lub pistoletu może sprawiać pewne trudności. Aby sprawdzić które oko jest dominujące :· Nie zamykając oczu unieś do góry palec na wysokość ramienia (nie istotne która ręka). · Wymierz palec w coś tak, jakbyś celował. · Teraz zamknij lewe oko. Jeżeli palec pozostał na celu - tzn. nie miałeś złudzenia że się przesunął - masz prawe oko dominujące. · Teraz powtórz próbę, ale zamknij prawe oko. Jeżeli jesteś praworęczny z lewym okiem dominującym, to prawdopodobnie trudno będzie ci strzelać z pistoletu lub z łuku jeżeli albo nie nauczysz się zamykać lewego oka, albo nie będziesz nosić na lewym oku przepaski, albo nie nauczysz się strzelać z drugiej ręki. Teraz ręka:· Połóż rękę przed sobą, oprzyj łokieć o brzuch tak żebyś mógł patrzeć na rękę z góry. · Obróć płaską dłoń pionowo, z kciukiem u góry leżącym wzdłuż dłoni. · Przesuń kciuk w bok i obniż go tak, żeby był równoległy do palca wskazującego znajdował się z nim na tym samym poziomie. · Spójrz na kształt pachwiny pomiędzy palcem wskazującym a kciukiem. Jest ona prawdopodobnie odchylona w stronę palca wskazującego. · Spróbuj trzymając nieruchomo przedramię wysunąć kciuk lekko do przodu na tyle, żeby się wyprostowała. · Teraz rozluźnij palce i pozwól im się rozchylić i zgiąć tak, aby podstawy palców były nadal równoległe do kciuka. · Palce i kciuk powinny tworzyć literę U, w osi której znajduje się przedramię. Zegnij teraz lekko palec wskazujący tak, aby jego opuszka znalazła się również na osi litery U. Próbujemy osiągnąć kształt litery U z osią utworzoną przez koniuszek palca wskazującego, nadgarstek i przedramię. Teraz powtórz ćwiczenie, ale podnieś rękę na wysokość ramienia. Jeżeli zrobisz to prawidłowo, litera U będzie znajdować się centralnie w stosunku do przedramienia Na koniec, jeżeli już pozycja ta nie sprawia ci trudności, zegnij łokieć i spójrz od góry do środka dłoni na nasadę kciuka. Tworzy ona solidne oparcie dla tylnej powierzchni rękojeści. Jaka jest różnica między takim oparciem a uchwytem wiszącym w powietrzu - nietrudno sobie wyobrazić.

Chwyt a rękojeści pistoletoweWiele pneumatycznych pistoletów sprężynowych posiada neutralne kształty rękojeści. Jednym z nich jest HW-45 wzorowany na pistolecie Colt 1911. Rękojeść tego pistoletu wyraźnie promuje styl “bierz i strzelaj”, który przy małej dłoni powoduje zbyt mocne owijanie się palców wokół chwytu. Model ten ma dźwignie bezpiecznika po obydwóch stronach. Zastosowanie chwytu “U” nie jest w tym pistolecie zbyt wygodne, bezpieczniki wyraźnie przeszkadzają, ale jeżeli oprzemy kciuk o oś dźwigni, możemy uzyskać dość wygodny i zrównoważony chwyt. Metalowe powierzchnie z przodu i z tyłu rękojeści, tam gdzie opierają się odpowiednio końce palców i nasada kciuka, posiadają pionowe nacięcia, co dodatkowo zapobiega wymykaniu się rękojeści na boki. Z racji tego, że HW-45 jest stosunkowo ciężki i nadaje śrutowi dużą prędkość (śrut szybko opuszcza lufę, celne strzelanie z niego nie jest trudne, przy tym niewątpliwie jest to pistolet brutalnie silny.Pistolet pneumatyczny Webley istnieje już od ponad 50 lat. Wczesne modele miały neutralny uchwyt, w stylu HW-45. 20 lat temu Webley wprowadził model Hurricane (później Tempest) charakteryzujący się nowym, mocno wyrzeźbionym oparciem na kciuk, w wersji jedynie dla strzelców praworęcznych. Rozwiązanie jest doprawdy genialne. Nieprawidłowe ułożenie dłoni jest bardzo niewygodne. Po zastosowaniu chwytu “U” pistolet leży jak rękawiczka. Tempest jest trochę lżejszy niż Hurricane, ale obydwa z pewnością promują prawidłowe ułożenie ręki bardziej niż HW-45.Pistolet BSA 240 Magnum naprawdę nauczy jak powinno się trzymać broń. 240 posiada bodajże najbardziej intrygujący wzór rękojeści ze wszystkich wymienionych tu pistoletów. Zwrócić uwagę trzeba, że jest ona bardziej pionowa i ma mocno zakrzywioną i zaokrągloną tylną krawędź. Cała powierzchnia rękojeści jest gładka - bez rowków czy dziurek. Ma natomiast bardzo sugestywne wgłębienia po obu stronach prowadzące w kierunku spustu. Jeżeli chwycimy ten pistolet źle, od razu czujemy dyskomfort. Chwytając go chwytem “U” przekonujemy się, że wszystko jest w porządku. Kciuk znajduje w wycięciu wygodne miejsce doskonale równoważąc wskazujący palec po drugiej stronie. Enigmatyczna krzywizna idealnie przykleja się do śródręcza. Pozostałe palce obejmują rękojeść, ich końce trafiają płasko na przednią powierzchnię, nie zawijają się na drugą stronę.Oczywiście każdy ma inną rękę. Zaletą tego pistoletu jest to, że rękojeść to jeden ładny kawałek drewna, bardzo łatwo dokonać drobnych przeróbek i zmian kształtu jeżeli nam coś przeszkadza.

Odpowiedz:

Twój nick:

 Kolor tekstu:

 Wielkość tekstu:
Zamknij tagi



Tematy łącznie: 112
Posty łącznie: 394
Użytkownicy łącznie: 74
Obecnie online jest (zarejestrowanych użytkowników): Nikt crying smiley
 
 





Postaw piwko jak podoba Ci się stronka
 
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
JEŻELI CHCESZ ZASZKODZIĆ STRONIE TO NATYCHMIAST JĄ OPUŚĆ----------------STRONA ZOSTAŁA STWORZONA W CELU WYMIANY DOŚWIADCZEŃ